Są bunkry więc musi być…

bunkry MRU

Zupełnie inaczej niż w “Chłopaki nie płaczą” są bunkry, ale wcale nie jest tak zajebiście. W końcu niedziela zaczyna się od długiego wybiegania. Tym razem miało wpaść około 20 kilometrów. W pięknych okolicznościach przyrody z bunkrami Międzyrzeckiego Rejonu Umocnieniowego (MRU) nogi same miały nieść, a 20 kilometrów zrobić się do śniadania. Ale się nie zrobiły… Czytaj dalej Są bunkry więc musi być…